monni

Imię i nazwisko
monni
Lokalizacja
Chicago, USA
WWW
http://zunio.blogspot.com

  • Poniedziałek, 2 listopada 2009

  • Środa, 28 października 2009

    • 14:10

      Jeść śmierdzące jajka i drzec się w nieboglosy w wagonie z 30 innymi osobami potrafią tylko #meksyk.anki

    • 13:49

      Ciche dni z mężulkiem (jeszcze nikomu nie zaszkodzily)

    • 02:43

      na pierwszy rzut oka podoba mi się nowy #grooveshark

  • Wtorek, 27 października 2009

    • 14:30

      Obmyslam plan na imprezę #halloween.owa

    • 14:10

      Ktoś ukradł #rower mojego męża. A ze mój był przyczepiony do jego rowera, to mój tez znikl. Czary mary.

  • Niedziela, 25 października 2009

  • Sobota, 24 października 2009

    • 23:41

      Wybrałam się na paradę #halloween, ale parady nie znalazłam. Aparat mimo wszystko został użyty.

    • 18:36

      Z aparatem pod pacha wyruszam na miasto / dzis parada Halloweenowa

    • 02:50

      Trzy dni bez męża to zdecydowanie za długo

    • 00:30

      Uwielbiam wietrzne dni. Według mojego rodziciela-pracownika pogotowia medycznego, w dni wietrzne maja najwiecej wezwan do ludzi chorych psychicznie.

    • 00:17

      Bry bry bry. Znaczy się zimno. Bo od ranka już trochę minęło.

  • Piątek, 23 października 2009

    • 02:01

      buty spondżboby deszczowsiąkalne

    • 00:54

      Oddać konduktorowi pieniążki za bilet, który mi pożyczył, bo oczywiście na mojej stacji nie ma bankomatu.

  • Czwartek, 22 października 2009

    • 15:23

      I co ja mam zrobić z tą informacją?

    • 00:38

      Moje kochanie doswiadczylo dzisiaj zimy przy przesiadce w Denver i lata w docelowej Kaliforni. U mnie piekna jesień.

  • Środa, 21 października 2009

    • 14:31

      Praca, praca, a po pracy na siłownię w ramach programu "Monika ćwiczy co drugi dzień". O brzuch trzeba zadbać przed wakacjami.

    • 01:04

      Ludzie obcinajacy paznokcie w autobusie to jest to. Ameryka panie.

  • Niedziela, 18 października 2009

    • 21:20

      #foto - #halloween.owe straszydła z mojego nawiedzonego domu

      default picture

    • 01:19

      uwielbiam czyściutkie mieszkanie... jeszcze toszkę pracy zanim tam nie dotrę

  • Sobota, 17 października 2009

    • 20:31

      #halloween.owe sprzątanie domu. Rozrzucam pająki tu i tam.

    • 19:39

      Moje łyse drzewo za oknem - ostatnie wypuszcza liście, i zrzuca je najszybciej z wszystkich drzew na ulicy. Ale jak już ma te liście, to jest przepiękne.

  • Środa, 14 października 2009

    • 14:20

      Kolejny konduktor ekscentryk z duża potrzeba mówienia. Prawie jak ja.

    • 14:12

      Zadowolona z nowego obuwia zimowego

  • Wtorek, 13 października 2009

    • 15:26

      Poranny jogging do pociągu zanim nie zamkną się drzwi. Cena za 10 min wiecej snu.

    • 15:22

      Szukam chetnego do prasowania 10 koszul tygodniowo

    • 14:53

      Mąż dostał grant na #Atlassian Camp w SanFran ;)

  • Poniedziałek, 12 października 2009

    • 03:28

      problem kupienia butów na zimę z głowy

  • Niedziela, 11 października 2009

    • 20:52

      pierwsza w życiu migrena. I to nie byle jaka - z aurą. Co za efekty... Już myślałam, że jakaś choroba wzroku się mnie czepiła...

  • Czwartek, 8 października 2009

    • 00:42

      I oczywiście po misiacach nie backupowania danych padł mi dysk w firmowym laptopie. Wszystko przez te koldre.

    • 00:40

      Zamiana koca na koldre na sezon zimowy okazała się zgubna dla mojej chęci podnoszenia się z łóżka

    • 00:39

      Dlaczego bilety Metry sa oznaczane plcia właściciela, i dlaczego na moim pisze ze jestem mężczyzna? Dobrze ze konduktor nie zauważył.

  • Wtorek, 6 października 2009

    • 04:34

      Dlaczego na starość zanikają mi cebulki włosowe? Chcę więcej włosów. Może zamiast rozpaczać nad tym czego chcę, powinnam sie cieszyć z tego co jeszcze mam ;).

    • 01:01

      Długie powroty z pracy do domu codziennie to jest to

  • Poniedziałek, 4 maja 2009

  • Piątek, 24 kwietnia 2009

  • Czwartek, 23 kwietnia 2009

    • 03:39

      Kupiłam nowe szkło po cenie sprzed podwyżek. Idealne na wyprawę na wschód. Odliczam.

  • Środa, 22 kwietnia 2009

    • 05:46

      człowiek chce wydać pieniądze na obiektyw, a ten jest wszędzie out of stock :/. pech. pech. pech.

  • Sobota, 11 kwietnia 2009

    • 02:53

      mąż odświeża dyskografię hip-hopu sprzed lat i jest w stanie wysokiej euforii. Boję się że mi wybuchnie, a ja mieszkanie świątecznie wysprzątałam...

    • 00:39

      Spaliłam jej liście słońcem ale inaczej nie zakwitłaby. Pomyślałby kto, że róży pustyni może zaszkodzić nadmiar słońca...

      default picture

  • Piątek, 10 kwietnia 2009

    • 22:35

      sie mi żelazko zepsuło w najmniej odpowiednim momencie.

  • Czwartek, 9 kwietnia 2009

    • 03:44

      kupiłam rower. i drugą parę butów w tym tygodniu...

  • Środa, 8 kwietnia 2009

    • 06:59

      obejrzeliśmy twilight... niskobudżetowy ten fiilm...

  • Wtorek, 7 kwietnia 2009

    • 03:53

      JA: Jak ci się kochanie w nowych bucikach chodzi? | ON: Eeeeee.... Nie, dziękuję, już się najadłem...

  • Poniedziałek, 6 kwietnia 2009

    • 04:33

      MĄŻ: masz jakiś pendrive większy niż 500 mega? | JA: tak, mam 512 ;). (I jeszcze się na mnie wkurza ;])

  • Piątek, 3 kwietnia 2009

    • 05:43

      Czas umyć zęby. Pierwszy raz od... nie, nie powiem ;). Wstydzę się.

    • 05:40

      Upiekłam cupcakes z cranberries. I żuję powolutku. Buzia mi się jeszcze nie otwiera jak trzeba.